Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Szybko wrzucił monety i wybrał numer. Informacja odezwała się jakaś kobieta. Dla jakiego miasta? Dla Closter, stan New Jersey. Potrzebny mi numer do zajazdu Palisades. Po chwili monotonny, komputerowy głos powiedział: Numer brzmi... Decker zapamiętał numer, odwiesił słuchawkę, wrzucił więcej monet i ponownie wybrał cyfry. Po trzech sygnałach odezwał się z westchnieniem zmęczony męski głos. Zajazd Palisades. Z pokojem dziewiętnaście. Recepcjonista nie odpowiedział. Decker usłyszał tylko lekki trzask i sygnał. Czekał na połączenie. Wyobraził sobie, jak McKittrick odwraca się gwałtownie w stronę telefonu, jak na jego tęgiej twarzy maluje się zaskoczenie i zdziwienie. Kto też może do niego dzwonić? Kto może wiedzieć, że jest w tym motelu? McKittrick pewnie zastanawiał się, czy rozsądnie jest odebrać ten telefon. Telefon nadal dzwonił. Dziesięć razy. Jedenaście. W końcu włączył się recepcjonista. Proszę pana, nikt tam nie odpowiada. Może ich nie ma. Proszę jeszcze spróbować. Ale może oni chcą spać? To nagła sprawa. Recepcjonista wydał znużone westchnienie. Decker znowu usłyszał trzask.

(Reklama: )
