Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Dwa z tych segmentów obok skrzyni na śmieci, za którą skrył się Decker, sąsiadowały ze sobą. Decker nie potrzebował odbiornika, żeby stwierdzić, że McKittrick jest w jednym z tych właśnie pokoi. Zaparkowany przed domem samochód, niebieski pontiac, wydawał od czasu do czasu lekkie stuknięcia stygnącego silnika. Deszcz, bębniący o ciepłą maskę pontiaca, parował mgiełką. Trzeba się spieszyć, pomyślał Decker. Jeśli Beth jest w którymś z tych pokoi, McKittrick może chcieć ją zabić, kiedy tylko wróci z pieniędzmi. Albo jeśli przejrzy pieniądze i znajdzie nadajnik, może wpaść w panikę i zabić Beth, zanim podejmie ucieczkę. Poczekaj tutaj szepnął Decker do Esperanzy. Osłaniaj mnie. Najciszej jak potrafił, przeszedł przez kałuże i zatrzymał się przy łagodnie oświetlonym oknie ostatniego segmentu. Nagle Deckera oświetliło światło błyskawicy. Zauważył, że zasłony nie są dokładnie zaciągnięte i można zajrzeć przez wąską szparę do pokoju podwójne łóżko, tania toaletka, telewizor przytwierdzony do ściany. Gdyby nie walizka na łóżku, pokój wydawałby się nie zamieszkany.

(Reklama: )
